1. Czasem dobrym wyjściem jest założyć słuchawki i odciąć się od codzienności, od problemu, włączy piosenkę idola i wyobraź sobie, że siedzisz na koncercie w pierwszym rzędzie. Cżeto kiedy je otwieram płaczę, ale to takie przyjemne łzy;)
2. Bardzo dobre jest też jest wyjść gdzieś z domu, ze znajomymi i choć na chwilkę, jedną, malutką zapomnieć o wszystkim co Cię dręczy, śmiać się, uśmiechać. Bo nie każdy ma to szczęście - może ty akurat masz, mieć osobę która po prostu jest i to wywołuje twój uśmiech..
3. Jednym z lepszych sposobów jest też olanie tego wszystkiego, bo co ma być to będzie, może ty tak potrafisz, ja niestety nie:(
5. Czasem po prostu potrzebujemy się wypłakać, płacz do bólu laska, w końcu przejdzie, a tobie będzie lepiej!:)
6. Ostatnim sposobem jest, robienie tego na co masz ochotę kiedy jesteś szczęśliwa. Tak, kiedy jestem smutna robię to co robiłabym będąc szczęśliwa. To znaczy jak jestem szczęśliwa to idę na lody, więc kiedy jestem smutna jem ich tony, śpiewam, więc w domu są bardzo słabe koncert. To jest jedno z moich ulubionych:')
No długo mnie nie było, oj długo. Mam nadzieję, że notka wam się spodobała, przepraszam, ale stwierdziłam, że po co się męczyć skoro miałam tylko własne wyświetlenie :") No cóż, teraz zrobię wszystko aby was to ciekawiło:)
Jakie są wasze sposoby na smutek? Polecicie mi coś? Może dodam to do listy? Dziękuję, za przeczytanie moich wypocin, to dla mnie ważne, że jednak ktoś to czyta, serio. Jak chcesz zostaw komentarz - a ja zajrzę do ciebie, wiem jakie to dla ciebie/was ważne:) Dobranoc ♥






